Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Emigracja: a może Argentyna?

– Ludzie tutaj pracują, aby żyć, a nie żyją po to, żeby pracować (jak w USA…). Mogę mieć nie wiem jak stresujący dzień w pracy, ale po wyjściu „w miasto”, zjedzeniu dobrej wołowinki, popiciu dobrym winem, posiedzeniu z przyjaciółmi wszystko przechodzi jak ręką odjął – mówi mi Nina Mazur Miller, Polka, która przeniosła się tu po 13 latach życia w Kalifornii.

– W Kalifornii (Dolinie Krzemowej) mieszkałam przez 13 lat (…) Dolina Krzemowa to jedno z najlepszych miejsc do życia na świecie, jeśli chodzi o klimat (śródziemnomorski z chłodną domieszką zimnego Pacyfiku) oraz krajobrazy. Niecała godzina drogi nad dziki Pacyfik, dookoła wzgórza, przez siedem miesięcy słońce i zero deszczu, 4 godziny jazdy samochodem i wysokie, przecudne góry Sierra. Na południe Dolina Śmierci ze swoim pustynnym ekosystemem, na północ lasy i park wulkanów Lassen. Żyć – nie umierać.

Skąd pomysł na przenosiny? – Niestety od czasu kryzysu z 2008 r. koszty życia drastycznie poszły w górę, a płace spadły. Żyjąc za te same pieniądze w Argentynie mam znacznie wyższy standard, tym bardziej, że opieka zdrowotna jest dostępna dla wszystkich (nie muszę na nią wydawać majątku jak w USA). W Buenos można też spokojnie obejść się bez samochodu. W Kalifornii, oprócz San Francisco, jest on absolutnie niezbędny do codziennego życia (…) Razem z moim chłopakiem chcieliśmy kupić ziemię w prowincji Santiago del Estero i żyć z uprawy oliwek. (śmiech) Rzeczywistość zweryfikowała te plany, ale Argentyna spodobała nam się na tyle, że zdecydowaliśmy się tu zostać.

Co robić w Argentynie? – Jedni wyjeżdżają, inni przyjeżdżają. Ci pierwsi to zwykle niewykształcona siła robocza z krajów takich jak Peru, Boliwia czy Paragwaj. Ci drudzy to na ogół wykształceni inżynierowie albo informatycy z ogarniętej kryzysem Hiszpanii. Płace w przemyśle są w Argentynie dość wysokie, a ofert pracy sporo.

Pełen zapis rozmowy „Tam mieszkam: Argentyna”.

 

 

 

 

Jedna odpowiedź do “Emigracja: a może Argentyna?”
  1. 1
    Kama pisze:

    Bardzo dobry pomysł z przeprowadzką – trzeba sobie przecież ułatwiać życie, a nie utrudniać.

Skomentuj

Grupa Bankier.pl VAT.pl PIT.pl 24.pl systempartnerski.pl Twoja-Firma.pl PRNews.pl MamBiznes.pl Bankier.pl